5.30 pod blokiem. czyli Marcin łapie pociągi
Nom, więc dałem się namówić Krzyśkowi na wcześniejszą pobudkę i wybranie się na kładkę nad torami w celu uchwycenia kilku pociągów. Było zimno, dość zimno i wiało, zimno wiało. W sumie to ja trochę się bałem o aparat (bo to jednak Żyrardów), ale Krzysztof dzielnie wyciągnął statyw, rozstawił się i zaczął pstrykać wszystko w koło. I sobie ręce odmroził. Zdjęcia który wyszły albo i nie zamieszczam poniżej. PS - znajdź się na peronie ;-P
PS - perspektywa dzisiejszego dnia, spotkania z Asią rozgrzewała mnie na tyle, że mógłbym w krótkim rękawku pociągi chwytać :-)
PS - perspektywa dzisiejszego dnia, spotkania z Asią rozgrzewała mnie na tyle, że mógłbym w krótkim rękawku pociągi chwytać :-)
Dodano: 2006-12-21 22:03:27 | Skomentuj (1)
Komentarze...
Autor: Krzysiek S. | Strona WWW: http://www.antylameriada.net/
To kiedy znowu focimy po nocy? ;-) Może jak spadnie śnieg?
I nie odmroziłem sobie rąk. Mam tylko zaczerwienione dłonie ;-)
I nie odmroziłem sobie rąk. Mam tylko zaczerwienione dłonie ;-)
Dodano: 2006-12-21 22:21:59, Komentarz #74

RSS / Atom


