Akcja: Nowe Legitymacje studenckie
Dzisiaj od godziny 11.00 na WAT-cie miały być wymieniane legitki. Tzn. nie tyle co wymieniane co poprzez pokrętną drogę wszystkich tak-nie-do-końca-uczciwych opłat odbierane (no bo rok temu płaciłem za legitmację i przepustkę, a tu psikus, znowu trzeba płacić).
Godzina 9.20:
pod dziekanatem jeszcze nikogo nie ma, bo nie wydają jeszcze przepustek. logiczne.
Godzina 11.25:
skończyliśmy zajęcia, udaliśmy się do dziekanatu.
Godzina 11.30:
oo shit, ile ludzi :-| 'jakaś kolejka jest?' - 'tak, kto pierwszy się wepcha to wchodzi'. no dobra, stoimy, może szybko poleci...
Godzina 11.45:
dupa tam :-/ wogóle nic nie idzie. trzebaby coś wymyśleć....
Godzina 11.50:
wspólnym głosem wydelegowaliśmy starostę do zajęcia się sprawą. w sumie to nawet się nie oburzył zbytnio.
Godzina 12.00:
starosta stoi w kolejce i kwitnie. kwitnie i kwitnie, ale jakoś tak do drzwi odległość ciągle ta sama :-/.
Godzina 12:10:
ooooo, Panczo jest pod drzwiami :-D. szybki krzyk do starosty o zmianę planów, wszystkie stare legitki, przepustki i dowody (nie stare) ma teraz Panczo. nasz los był w jego rękach. strach trochę, ale cóż.
Godzina 12.11 - 12.40:
stoimy (co po niektórzy siedzą) pod wydziałem, ludzi coraz więcej w środku. Nasz starasta - Marcin A. pełnił rolę osoby dozorującej (eee dozorcy?), sprawdzając co i rusz postępy Pancza ;-).
Godzina 12.50:
przyszedł Panczo z legitymacjami :-D hip hip dupa :-/ mam zły adres wpisany, Asia również i na dodatek ma krzywo znaczek naklejony a T.V. to wogóle ma tą naklejkę do góry nogami :-P.
tak było dzisiaj:

więcej o nowych legitymacjach: http://ztm.waw.pl/els.php
Godzina 9.20:
pod dziekanatem jeszcze nikogo nie ma, bo nie wydają jeszcze przepustek. logiczne.
Godzina 11.25:
skończyliśmy zajęcia, udaliśmy się do dziekanatu.
Godzina 11.30:
oo shit, ile ludzi :-| 'jakaś kolejka jest?' - 'tak, kto pierwszy się wepcha to wchodzi'. no dobra, stoimy, może szybko poleci...
Godzina 11.45:
dupa tam :-/ wogóle nic nie idzie. trzebaby coś wymyśleć....
Godzina 11.50:
wspólnym głosem wydelegowaliśmy starostę do zajęcia się sprawą. w sumie to nawet się nie oburzył zbytnio.
Godzina 12.00:
starosta stoi w kolejce i kwitnie. kwitnie i kwitnie, ale jakoś tak do drzwi odległość ciągle ta sama :-/.
Godzina 12:10:
ooooo, Panczo jest pod drzwiami :-D. szybki krzyk do starosty o zmianę planów, wszystkie stare legitki, przepustki i dowody (nie stare) ma teraz Panczo. nasz los był w jego rękach. strach trochę, ale cóż.
Godzina 12.11 - 12.40:
stoimy (co po niektórzy siedzą) pod wydziałem, ludzi coraz więcej w środku. Nasz starasta - Marcin A. pełnił rolę osoby dozorującej (eee dozorcy?), sprawdzając co i rusz postępy Pancza ;-).
Godzina 12.50:
przyszedł Panczo z legitymacjami :-D hip hip dupa :-/ mam zły adres wpisany, Asia również i na dodatek ma krzywo znaczek naklejony a T.V. to wogóle ma tą naklejkę do góry nogami :-P.
tak było dzisiaj:

więcej o nowych legitymacjach: http://ztm.waw.pl/els.php
Tag: wat wel legitymacja
Dodano: 2006-10-27 20:15:54 | Skomentuj (1)
Komentarze...
Autor: Krzysiek S. | Strona WWW: http://www.antylameriada.net/
A ja udałem się po nową legitymację/przepustkę po trzynastej. W pół godziny już ją miałem ;-) I nawet adres mam dobry. Naklejka tylko krzywo, ale nie narzekam ;-)
Dodano: 2006-10-29 00:07:29, Komentarz #62

RSS / Atom

