Picasa2 czyli katalogujemy zdjęcia
Na chwilę obecną mam na dysku ~ 1 900 zdjęć (1,38GB) i tak sobie pomyślałem, że wypadałoby je jakoś posortować ponieważ później to wogóle się pogubię i nie będę wiedział co kiedy było robione. Wcześniej kopiowałem wszystkie zdjęcie bezpośrednio z aparatu do katalogu o nazwie w formacie rr-mm-dd nazwa, ale nie wszystko tak ładnie było podpisane. Niektóre zdjęcia miałem wrzucone do katalogu np. 'domowe', 'dzisiaj', 'działka' itp. Wypadałoby im nadać jakiś przedział czasu (najlepiej konkretną datę) kiedy zostały zrobione ;-). Jeżeli zdjęcia były robione z aparatu, który miał ustawioną poprawną datę to można ją przeczytać w tzw. Exif-ie, lecz zdaża się tak (zazwyczaj), że daty nie ma wcale, lub jest zła. Wtedy podpisywałem katalogi ze zdjęciami bardzo wyrafinowaną metodą - na czuja, np. bierzmowanie brata - hmmm kiedy mogło być... gdzieś czerwiec 2005, spoko niech będzie ;-).
Szukałem programu do katalogowania zdjęć i moją pierwszą ofiarą stała się Picasa2 od naszych poczciwych Googli. Ściągnąłem (4,56MB), zainstalowałem, uruchomiłem. Pierwsze co mnie zdenerwowało to możliwość wybrania do indexowania tylko dwóch pozycji - albo Moje Dokumenty / Moje Zdjęcia (Obrazy), albo wszystko. W związku z faktem, iż zdjęć nie trzymam w Moich Dokumentach wybrałem drugą opcje. I jak mi zaczął indeksować to skatalogował wszystko (no prawie, na szczęście domyślnie ma wyłączoną obsługę .gif i .png). Tak więc w programie miałem skany notatek z uczelni, różne zrzuty ekranów, jakieś śmieszne obrazki, grafikę na strony w formacie .jpg. Ale nic to! Jest opcja "Usuń z programu...", która pozwala szegółowo zaznaczyć katalogi na dysku, które mają być przeszperane w poszukiwaniu zdjęć. Więc wybrałem E:Zdjęcia. Zindexował mi sprawnie katalog, lecz kolejną denerwującą cechą jest narzucanie nam (taka quasi-automatyka) daty zrobienia zdjęcia. Program w pierwszej kolejności rozpoznaje po Exif-ie kiedy było zdjęcie zrobione i wrzuca je do odpowiedniego roku / miesiąca. Fajna sprawa jak się ma dobrą datę w aparacie ustawioną... niestety ja nie wszędzie miałem. Podwójnym klikiem na konkretny miesiąc można jednak samemu datę wprowadzić co rozwiązuje problem :-).

Ze zdjęciami możemy robić różne cuda, od powiększania i dzielenia na plakat, aż po tworzenie kolaży, publikację na Bloggerze, wysyłanie mejlem i tworzenie automatyczne strony internetowej (ładna, ale nie valid html / xhtml) :-). Możemy określić rozdzielczość zdjęć wrzucanych na stronę / wysyłanych mejlem. Program posiada licznę funkcje korekty zdjęć - kolor, kontrast, korekcję czerwonych oczu; efektów - sepia, nieostrość, ocieplenie i inne. Nie zabrakło funkcji pokazu slajdów (no bo jak miałoby zabraknąć ;-)). Zdjęcia ładnie przechodzą jedno w drugie i wogóle fajnie ;-). Zaletą programu jest możliwość dołączenia indiwydualnego komentarza do katalogu / samego zdjęcia, które będzie uwzględniane (albo i nie, wedle życzenia) podczas przeglądania.
Z ciekawości kliknąłem na "Zamów odbitki", zaraz powiem co się pojawi ;-). Ooooo jest Poland do wyboru, klikam i pojawia mi się, że mogę zdjęcia wywołać w Fotojoker, lub Rossmann. Wybrałem Rossmanna bo kupowałem tam dezodorant :-P. Poruszył się pasek związany z przekazem i wyskoczyło okienko do zalogowania się (email i hasło). Nie miałem konta więc anulowałem przekaz. Z ciekawości wszedłem na cennik Rossmanna - otwarcie sesji + fotoindex - 3,99zł, za zdjęcia: 9 x 13 - 0,19 zł, 10 x 15 - 0,39 zł czyli nie tak drogo, zobaczmy jak w Fotojokerze będzie - 9 x 13 - 0,29 zł, 10 x 15 - 0,34 zł + ok. 11 zł przesyłki, o żadnym 'fotoindexie' nie wspomnieli. Czyli Fotojoker wypada korzystniej :-) (i mają fajne gadżety ze zdjęciem do kupienia ;-P).
Dodatkowym bajerem (bo inaczej tego nie można nazwać) jest "Oś czasu", animowane rozmieszczenie zdjęć w przestrzeni, możemu przeglądać katalogi chronologicznie, z opisem i robić z nich pokazy slajdów.
Szybko i sprawnie potrafi zaimportować zdjęcia z aparatu fotograficznego (i chyba będę z tego korzystał, nie pomiesza się nic ;-). Ma też opcję nagrywania płyty - pamiątki (płyta ze zdjęciami, pokazem slajdów i ewentualnie programem picasa). Można z naszych fotek zrobić wygaszacz ekranu, film (film - świetna sprawa, dorzucić jakąś muzykę w tle i wogóle bombowo wyjdzie :-D)
Zapomniałbym dodać, iż program posiada możliwość odtwarzania / opisywania filmów :-). Wysyłając film mejlem możemy wybrać czy ma być wysyłana pierwsza klatka czy cały film. I wogóle fajny jest ten niekonwencjonalny suwak po prawej stronie ;-).
Strona utworzona przy pomocy programu Picasa, wybrałem pierwszy lepszy szablon: http://marcin.antylameriada.net/syf/picasa/index.html
Szukałem programu do katalogowania zdjęć i moją pierwszą ofiarą stała się Picasa2 od naszych poczciwych Googli. Ściągnąłem (4,56MB), zainstalowałem, uruchomiłem. Pierwsze co mnie zdenerwowało to możliwość wybrania do indexowania tylko dwóch pozycji - albo Moje Dokumenty / Moje Zdjęcia (Obrazy), albo wszystko. W związku z faktem, iż zdjęć nie trzymam w Moich Dokumentach wybrałem drugą opcje. I jak mi zaczął indeksować to skatalogował wszystko (no prawie, na szczęście domyślnie ma wyłączoną obsługę .gif i .png). Tak więc w programie miałem skany notatek z uczelni, różne zrzuty ekranów, jakieś śmieszne obrazki, grafikę na strony w formacie .jpg. Ale nic to! Jest opcja "Usuń z programu...", która pozwala szegółowo zaznaczyć katalogi na dysku, które mają być przeszperane w poszukiwaniu zdjęć. Więc wybrałem E:Zdjęcia. Zindexował mi sprawnie katalog, lecz kolejną denerwującą cechą jest narzucanie nam (taka quasi-automatyka) daty zrobienia zdjęcia. Program w pierwszej kolejności rozpoznaje po Exif-ie kiedy było zdjęcie zrobione i wrzuca je do odpowiedniego roku / miesiąca. Fajna sprawa jak się ma dobrą datę w aparacie ustawioną... niestety ja nie wszędzie miałem. Podwójnym klikiem na konkretny miesiąc można jednak samemu datę wprowadzić co rozwiązuje problem :-).
Ze zdjęciami możemy robić różne cuda, od powiększania i dzielenia na plakat, aż po tworzenie kolaży, publikację na Bloggerze, wysyłanie mejlem i tworzenie automatyczne strony internetowej (ładna, ale nie valid html / xhtml) :-). Możemy określić rozdzielczość zdjęć wrzucanych na stronę / wysyłanych mejlem. Program posiada licznę funkcje korekty zdjęć - kolor, kontrast, korekcję czerwonych oczu; efektów - sepia, nieostrość, ocieplenie i inne. Nie zabrakło funkcji pokazu slajdów (no bo jak miałoby zabraknąć ;-)). Zdjęcia ładnie przechodzą jedno w drugie i wogóle fajnie ;-). Zaletą programu jest możliwość dołączenia indiwydualnego komentarza do katalogu / samego zdjęcia, które będzie uwzględniane (albo i nie, wedle życzenia) podczas przeglądania.
Z ciekawości kliknąłem na "Zamów odbitki", zaraz powiem co się pojawi ;-). Ooooo jest Poland do wyboru, klikam i pojawia mi się, że mogę zdjęcia wywołać w Fotojoker, lub Rossmann. Wybrałem Rossmanna bo kupowałem tam dezodorant :-P. Poruszył się pasek związany z przekazem i wyskoczyło okienko do zalogowania się (email i hasło). Nie miałem konta więc anulowałem przekaz. Z ciekawości wszedłem na cennik Rossmanna - otwarcie sesji + fotoindex - 3,99zł, za zdjęcia: 9 x 13 - 0,19 zł, 10 x 15 - 0,39 zł czyli nie tak drogo, zobaczmy jak w Fotojokerze będzie - 9 x 13 - 0,29 zł, 10 x 15 - 0,34 zł + ok. 11 zł przesyłki, o żadnym 'fotoindexie' nie wspomnieli. Czyli Fotojoker wypada korzystniej :-) (i mają fajne gadżety ze zdjęciem do kupienia ;-P).Dodatkowym bajerem (bo inaczej tego nie można nazwać) jest "Oś czasu", animowane rozmieszczenie zdjęć w przestrzeni, możemu przeglądać katalogi chronologicznie, z opisem i robić z nich pokazy slajdów.
Szybko i sprawnie potrafi zaimportować zdjęcia z aparatu fotograficznego (i chyba będę z tego korzystał, nie pomiesza się nic ;-). Ma też opcję nagrywania płyty - pamiątki (płyta ze zdjęciami, pokazem slajdów i ewentualnie programem picasa). Można z naszych fotek zrobić wygaszacz ekranu, film (film - świetna sprawa, dorzucić jakąś muzykę w tle i wogóle bombowo wyjdzie :-D)Zapomniałbym dodać, iż program posiada możliwość odtwarzania / opisywania filmów :-). Wysyłając film mejlem możemy wybrać czy ma być wysyłana pierwsza klatka czy cały film. I wogóle fajny jest ten niekonwencjonalny suwak po prawej stronie ;-).
Strona utworzona przy pomocy programu Picasa, wybrałem pierwszy lepszy szablon: http://marcin.antylameriada.net/syf/picasa/index.html
Tag: Picasa zdjęcia katalogowanie Rossmann Fotojoker
Dodano: 2006-08-29 22:07:36 | Skomentuj (2)
Komentarze...
Autor: Krzysiek | Strona WWW: http://www.antylameriada.net/
Google się nie postarał i poszedł w ślady Corela. Swój produkt w wersji dla Linuksa oparł na Wine...
Dodano: 2006-08-29 23:41:32, Komentarz #36
Autor: ...
...
Dodano: 2006-09-04 09:14:51, Komentarz #39

RSS / Atom

