Złota myśl:

#21: Recepta na życie: potrzeba 12 uścisków na dzień, aby móc rosnąć

Zobacz wszystkie...

Inne pierdółki:

katalog stron
Spam Poison
Analiza oglądalności witryny
The Ubuntu Counter Project - user number # 20776

Poszukiwane słowo kluczowe: wybory

"Będzie cela dla zdrajcy Millera!" czyli spacer w piękną wyborczą niedzielę...

Godzina 12.00 - Marcin rusza na wybory... a czemu? Ponieważ nie są mu obojętne losy naszego kraju! Ot co. Nie uważam, że mój głos nic nie znaczy, on znaczy; coś na pewno ;-) Głosowałem poprawnie - obalam IV RP - a czy mi się uda przekonam się jutro, albo nawet jeszcze dzisiaj wieczorem ;-) Oby się udało...

Godzina 13.00 - Marcin idzie na mszę. A tam ksiądz czytał list apropos dzisiejszych wyborów, że należy udać się na nie etc etc. Moją uwagę zwróciły fragmenty tego listu o tym, że prawdziwy chrześcijanin powinien także głosować na chrześcijan, że kościół broni życia od poczęcia do naturalnej śmierci (czyt. nie mogą popierać aborcji i eutanazji). Ale! Ale i tak "kazali" głosować zgodnie ze swoim sumieniem ;-)

Godzina 13.40 - Msza się skończyła, na dworze pięknie świeci słońce - Marcin idzie na spacer... Poszedłem sobie nowym wejściem do Parku Dittricha (tym od Legionów). Przeszedłem przez mostek i co widzę? Ano dużo widzę, i to dużo ładnego ;-) Po pierwsze - teren bloków przy Farbiarskiej jest odgrodzony płotem od reszty parku - dobrze, zważywszy na nieciekawość tamtych okolic. W żabim oczku jest pełno wody, póki co w parku jest czyściutko, dużo nowych ścieżek powstało, sporo ławek i w ogóle park zaczyna być wart uwagi, nie tak jak kiedyś - strach było wchodzić.

Godzina 14.00 - Marcin zachwycony pogodą wkurzył się na sklep Top Secret, ponieważ nie posiadali nawet modelu kurtki, którą to dostrzegł w Warszawie (ale nie było rozmiaru :-/). Wstąpiłem do punktu Orange - dobrze, że są wybory bo ludzi w sklepach nie ma :-P - i tam Pani mi powiedziała, że jak się nie zgłoszę to Orange będzie tak uprzejme i mi samo umowę przedłuży bezterminowo ;-) Więc tak: jak nie rozwiążę umowy do 25 października to będę musiał zapłacić rachunek za kolejny okres rozliczeniowy - mogę od bidy zapłacić. Na kartę mogę przejść do 17 listopada bo jak nie to później będę się musiał jakoś specjalnie z tym bujać.

Godzina 14.20 - "Będzie cela dla zdrajcy Millera!" - krzyknął jakiś jegomość co mnie na rowerze mijał jak szedłem sobie lniarskimi. Apropos zakładów lniarskich - odnawiają fasadę tego głównego gmachu, ale na razie tylko od strony 1go maja - aby Ci co przejeżdżają widzieli, że jest ładniej ;-) Na marginesie: nie potrzebuje ktoś z 20 palet cegły klinkerowej? Bo sobie leży nie pilnowana ;-)

A moje Słońce w Warszawie też sobie zrobiło wycieczkę - my to jednak mamy dużo wspólnego ze sobą :-) A za oknem ślicznie świeci słońce, już nie moje, aczkolwiek fajnie jak świeci :-)

Tag: wybory żyrardów

Dodano: 2007-10-21 15:28:12 | Skomentuj (1)

Oj dzieje się, dzieje... czyli o wszystkim po trochu

Marcinowi się zepsuł sprzętowy szyfrator dysku (3DES 128 bitów) i mądry Marcin stracił wszystkie dane. No poza tym, które zdążył nagrać ;-) zdążyłem nagrać wszystkie filmy jakie miałem (oczywiście edukacyjne, nagrywane przeze mnie :-P) i zdjęcia. Czyli to co najważniejsze.

Postanowiłem, że w Vistę nie warto mi wchodzić (już 2 razy ją miałem zainstalowaną, raz z ciekawości, drugi raz po dokupieniu kolejnych 512 MB RAM-u też z ciekawości ;-) i zawsze same shit), a z XP to w sumie znowu wszystko instalować, wszystkie sterowniki, wszystkie programy. ehh. Zdecydowałem się po raz kolejny na Ubuntu! Tym razem startowałem z wersji 7.10 Beta. Zrobiłem 2 partycje ( / i /home), zainstalowałem i działa, póki co (tfu, tfu :-P). Muszę codziennie ściągać kilkadziesiąt MB pakietów uaktualnionych, ale liczyłem się z tym instalując Betę. Co nowego w 7.10? Nowy Gnome, nowe Gimp, nowy OpenOffice. Czyli sporo zmian. No i wspomagane sprzętowo okienka (compiz) też robią wrażenie. Najbardziej z compiza podoba mi się płynna zmiana biurek, po prostu się po nich przesuwam ;-). Oczywiście nie obyłoby się bez problemów. Strasznie wolno lecą mi torrenty i rwie mi sesje ftp dość często. A tak to póki co jest ok. Wczoraj toczyłem bitwę z mysql-server-5.0 ale wygrałem ;-). Oczywiście mam też Apache w wersji 2.x z PHP5. Wszystko działa wyśmienicie :-). Podoba mi się, że w grach standardowo jest sudoku i mahjong ;-) bo jakoś ostatnio mnie naszło na granie w to ;-).
Z nowości w 7.10 jest jeszcze przełączanie użytkowników 'w locie', ale jakoś mi się to nie przyda bo mam jednego użytkownika na komputerze :-P - siebie ;-). Jest jeszcze jakiś Deskbar Applet, do szybkiego wyszukiwania wszystkiego wszędzie. Nie wiem czy to takie potrzebne, ale wygląda znośnie :-P

Dzisiaj miała miejsce debata wyborcza - Tusk - Kaczyński. Trochę mnie wkurzyły gwizdy widowni, ale cóż, emocje ponosiły ;-) Tusk wypowiadał się ładnymi, pełnymi zdaniami, i wytknął premierowi sporo niedokładności w rządzeniu. Według mnie lepiej mu poszło. Aczkolwiek to jest moje subiektywne zdanie jako zwolennika Platformy :-)

Postanowiłem trochę zmodernizować stronę. W założeniu miało być przejście z programowania strukturalnego na obiektowe, ale jakoś nie chciało mi się zabrać do pisania wszystkiego od nowa :-P. Póki co dodałem tokeny przy dodawaniu komentarzy, ile można tego spamu dostawać! W głowie się nie mieści, jakiego rodzaje 'komentarzy' do mnie przychodziły. Począwszy od jakichś chińskich znaczków na porno-propozycjach kończąc. Mam nadzieję, że położyłem temu kres.

Będę pisał więcej i częściej :-)

Tag: linux wybory strona

Dodano: 2007-10-12 21:59:14 | Skomentuj (1)

Wybory tura druga, czyli kiełbasę skonsumowano przed podaniem.

No i się zaczęło, napisałbym wcześniej ale nie miałem dostępu do komputera (tzn. dostęp miałem, ale nie wypadało nadużywać ;-)). Po pierwszej turze wyborów w moim mieście zdecydowanie prowadził A. Wilk. I dobrze, mój kandydat ;-). Do drugiej tury dostał się razem z niejakim ( ;-P ) K. Ciołkiewiczem. Przybliżę w dwóch słowach sylwetkę KC: prezydent n-tej kadencji Żyrardowa, odkąd ja pamiętam SLD, zatwardziały czerwony, a przed wyboramy, hop i do PISu się przePISał, wiadomo, lepiej być w partii która jest na 'topie'. Jego elektorat: zatwardziali żyrardowianie którzy się po prostu przyzwyczaili do niego, lub ewentualnie uważają, że 'swoje nakradł i mu starczy, a nowy jak przyjdzie będzie nienasycony'. Postawiłem na młodość, no i PO oczywiście ;-).

Ale nie będę się rozwodził nad przebiegiem wyborów tylko przedstawię kilka moich spostrzeżeń co do ich organizacji.

1. Tonący brzytwy się chwyta
Walka wyborcza się zaczęła. Wszędzie ulotki, głosuj na mnie, jestem lepszy. Moją uwagę przykuł KC siedzący sobie na plakacie, a na nim 'Żyrardów lepszy od Warszawy, dlaczego? przeczytaj LIST'. Tak, KC wysłał list do większości mieszkańców miasta. W tym liście zachwala siebie jako znakomitego ojca naszego miasta. Nawołuje ludzi, aby się bali tego co nie znane. Po co ryzykować, lepiej wybrać MNIE, MNIE już znacie. Może i to brzmi tandetnie, i lipnie, ale moja babcia się na to nabrała. Dzisiaj przed wyborami mówi do mnie 'a może jednak na KC zagłosujemy? czytałam ten jego list i....'. Na szczęście ją od tej myśli odgoniłem. Ale widać, że to działa. Technika listu. Na forum Żyrardowa jest obszerna wypowiedź na temat metod perswazji w nim zawartych.

Dworzec kolejowy w Żyrardowie jak cała infrastruktura kolejowa jest własnością PKP (cośtam). Ale skądże, KC musiał i tam paluchy umoczyć. Wywiesił planszę na rusztowaniu 'dworzec remontowany dzięki staraniom prezydenta miasta' - dupa tam :-P. Kiełbacha wyborcza.

2. Tragedia pionkiem w grze
Tragedia na śląsku, zginęło ~20 górników. Rozumiem, że straszna sprawa jak ktoś umiera (wiem, z autopsji niestety), ale wydaje mi się, że te rodziny też chciałyby aby właśnie teraz dać im spokój, aby mogły odetchnąć, uporządkować wszystkie sprawy. A nie być w centrum uwagi całego narodu. Prezydent ogłosił żałobę narodową, w/g mnie jemu jest obojętne kto i gdzie umiera. Codziennie na drogach ile osób ginie? ale żałoby narodowej ani widu ani słychu. Ale, że zbliżają się wybory to trzeba pokazać swoje miłosierdzie i współczucie, anóż partia większe poparcie uzyska, dodatek 'współczuciowy' ;-).

powyższe przemyślenia są czysto subiektywne. nikt nie musi się z nimi zgadzać. ;-).

Tag: Wilk Ciołkiewicz wybory Żyrardów

Dodano: 2006-11-26 18:38:53 | Skomentuj (1)