Poszukiwane słowo kluczowe: wat
I kolejny semestr powoli się skończy
Tag: wat
Dodano: 2008-06-15 15:46:54 | Skomentuj (0)
Studenta dzień jak co dzień
Powoli kolejny semestr zaczyna się rozkręcać... Znowu trzeba wpaść w wir niekończących się laboratoriów i sprawozdań do oddania... no dobra, może trochę przesadziłem, laborki nie są takie ciężkie a sprawozdania robi się tylko z nielicznych ;-) Czyli bywało gorzej.Punkt 1 - Fascynacja wykładami
Heh, moja fascynacja wykładami jest czasami wręcz ujemna, fajnie się słucha o sprzęgaczach mikrofalowych i wibratorach ;-P ale ile można... Na niektórych wykładach oczy się same zamykają... Nowością w tym semestrze są jedne wykłady z angielskimi slajdami ;-) czuję się prawie jak na Erasmusie :-P
Punkt2 - Kaszlący teo-wałek
Na jednym z wykładów umówiliśmy się z wykładowcą na 'teścik' na zajęcia za tydzień. Co się okazało, że test był, ale na wykładzie za 2 dni a nie za 7 ;-) Frekwencja nie była powalająca, ale to standard ;-) Dał 4 pytania, czasu sporo, jakoś poszło. Plus z tego taki, że we wtorek mam luźny dzień ;-)
Punkt 3 - Rysujemy kółeczka
Mam do czynienia z diagramem (wykresem) niejakiego pana Smitha. Owy pan rysując masę kółek na jednym wykresie stworzył coś co ludzie wykorzystują po dziś dzień. Z jednego wykresu można obliczyć impedancje wejścia linii transmisyjnej wraz z obciążeniem po wszelkich przekształceniach jakie nam się tylko przyśnią ;-) Rzecz fajna jak się nie ma zrytego kolokwium z niego ;-) Ale to dopiero za jakiś miesiąc ;-)
Punkt 4 - Erasmus
Deadline na załatwienie wszystkich spraw związanych z dogadaniem się z uczelnią w Oulu mija 31 maja - do tego czasu muszę złożyć wniosek o akademik tamtejszy, wysłać wszelkie dokumenty i inne learning agreementy ;-P
ps - mój kalkulator potrafi pisać ;-)
) A 5 i A - i - M A r C l n (
A, C - wartości w hex
M - po coś do pamięci :-P
i - jednostka urojona
r - oznaczenie, że wartość w radianach
ln( - logarytm naturalny ;-)
Tag: wat
Dodano: 2008-04-05 12:01:58 | Skomentuj (0)
Marcin Potter i Dzika Sesja
Skończył się styczeń. Za oknem wiał zimny wiatr, bo zamiast domniemanej wiosny wróciła się zima. Studenci zbierają zapasy jedzenia, picia i wiedzy aby przetrwać ten straszliwy nieuchronnie zbliżający się okres. Nadchodziła Sami-Wiecie-Co. Jej nazwy od niepojętych czasów nie wolno było wymieniać, siała bowiem postrach wśród wszelkich studentów. Jedynie śmiercio-egzaminatorzy byli z nią oswojeni, mieli bowiem wielką czarną moc kontrolowania przyszłości studentów, od dawna władali ich humorem, wolą, siłą i energią. Wszyscy się ich bali...Tego semestru Sami-Wiecie-Co była nad wyraz dzika. Jej dzikości nie dało się opisać słowami, nawet najdziksze knury z bagien ciemnoziółkowskich były przy niej spokojne i opanowane. Studenci zrzeszeni w Zakon Kuropatwy (stowarzyszenie walki z Sami-Wiecie-Czym) jak co semestr uzbroili się w setki czarodziejskich zaklęć umieszczonych na wyrytych i pociętych fragmentach mocno zbitego drzewca. Najwytrwalsi mieli moc w sobie, i ich śmiercio-egzaminatorzy bali się najbardziej.
Pierwszą bitwę byliśmy zmuszeni stoczyć w murach tajemniczego zamczyska zwanego Sztabwartem. Zajęliśmy pozycje strategiczne, z nadzieją, iż nasz plan i nasza zasadzka się udadzą. Do komnaty wszedł pewnym krokiem pierwszy śmiercio-egzaminator. Był to Pastertriks, wielki egzaminator z rodu tych którzy to okiełznali w przeszłości tajniki akustomagii. Pastertriks jednak wyczuł niecny podstęp, przechadzał się po komnacie szukając swoim szalonym wzrokiem wszelkich nielegalnie posiadanych przez Zakon zaklęć. Ta bitwa była okrutna zaklęcia ze strony Zakonu były wykorzystywane podczas każdej najdrobniejszej nieuwagi Pastertriksa. Nie obyło się bez ofiar, kilkoro członków Zakonu zostało ciężko rannych, jeden poniósł śmiertelną klęskę. Od dzisiaj wśród członków Zakonu mówi się o nim Nieustraszony Kazmon. Jednak szalę bitwy przechylili Ci którzy moc posiadali w sobie, to ich wiedza i umiejętności osłabiły Pastertriksa najbardziej. Obecnie ukrywa się w gdzieś radiolochach Watowskiego zaczarowanego lasu.
Zakon wycieńczony pierwszą bitwą miał sporo czasu na przygotowanie się do kolejnej walki. Walki, która miała okazać się tak prosta, że Ci obdarzeni mocą postanowili nie brać w niej udziału. Niektórym nie-mocowym też udało się przechytrzyć wroga i uciekli przed walką. Tym razem naszym przeciwnikiem okazał się Akademicki Marianus. Członkowie Zakonu po raz kolejny byli wyposażeni w swoje tajemne zaklęcia schowane sprytnie pod ich pelerynami, na wypadek aby Akademicki Marianus ich nie wypatrzył. Bitwa toczyła się w tej samej komnacie co poprzednia, dlatego nasza strategia była znacznie udoskonalona - nie mogła zawieźć. Po rozpoczęciu bitwy zjawili się jednak Ci którzy mają moc w sobie i skutecznie walczyli z Akademickim Marianusem, pomogli nam. Po ich wycofaniu się Akademicki Marianus nie był w stanie oprzeć się naszym zaklęciom. Wygraliśmy kolejną bitwą!
Dzisiaj miała miejsce kolejne batalia - Bitwa o Śródkomorze. Bronił jej przerażający swoim spokojem czarodziej. Był on znany ze swoich umiejętności zwodzących. Potrafił każdego, nawet najsprytniejszego czarodzieja zbić z tropu i w najmniej oczekiwanym momencie uderzyć. Przed walką Nieustraszony Kazmon użył swojej mocy i zajrzał do umysłu Nieposkromionego Zielarza, zobaczył w nim kłębiące się myśli, nie potrafił jednak ich całkowicie wyczyścić, lecz jednak starczyło to aby skutecznie w nich zamieszać. Nieposkromiony Zielarz zmylił naszą czujność zmieniając termin bitwy, niczym anglik i zbliżająca się przerwa na herbatę zrobił przerwę dla siebie - na zebranie swojej mocy. Na dodatek podzielił członków Zakonu na dwie brygady, powiedział, że nie fair by było jak by on samo na tylu Nas był. Zahipnotyzowani działaniem jego magicznego zioła zgodziliśmy się na obydwa warunki. Przyszliśmy więc połową Zakonu, osłabieni, zajęliśmy pozycję strategiczne i Nieposkromiony Zielarz obrzucił nas swoimi magicznymi zaklęciami. Na szczęście wielu z Nas je znało i potrafiło się odpowiednio przed nimi obronić. Ta bitwa była najstraszniejsza, zdobyliśmy Śródkomorze, lecz straciliśmy wielu członków Zakonu co moc mieli w sobie. Udało mi się przetrwać, dołożyłem swoich starań do pokonania Nieposkromionego Zielarza. Mimo, że bitwa toczyła się godzinami i ilość osób poległych było znacząco to i tak liczy się fakt, iż Zielarz już nie jest taki nieposkromiony.
Jeszcze czeka Nas starcie z Programowym Pasierbem. Jutro Programowy Pasierb ma wywiesić listę studentów, którzy są za silni dla niego, poddaje się bez walki. Mam nadzieję, że mnie też za takiego uzna...
I po raz kolejny sprawiedliwość zatriumfowała! Następne spotkanie ze śmiercio-egzaminatorami niestety już za 4 miesiące...
Dodano: 2008-02-13 22:48:36 | Skomentuj (4)
Styczeń - miesiąc bez wpisów
Sesja się zbliża, a w zasadzie już się zbliżyła - dzisiaj miałem zerowe podejście do egzaminu z PASów - ale nas Pasternak w konia zrobił :-/ a taki luz miał być ;-). Wyniki w poniedziałek. W tym semestrze jakoś wyjątkowo dobrze mi idzie, średnią powinienem mieć > 4.0, a co za tym idzie szansa na 200 zł więcej miesięcznie :-D, ale to dopiero po semestrze letnim ;-).
A na razie trzeba się uczyć do sesji... jak wszystko pójdzie dobrze to będę miał 'tylko' test z TSiK do zaliczenia ;-)
Trzymać kciuki ;-)
Dodano: 2008-02-01 20:06:40 | Skomentuj (0)
I nadchodzi nowy semestr...
Ciekawe jak to będzie, ciekawe.
PS - tymczasem trzymajmy kciuki za Krzyśka, to jego wielki dzień ;-)
Tag: wat specjalizacja e5t1s0
Dodano: 2007-09-07 15:40:59 | Skomentuj (1)
Pfff i ciągły brak czasu...
będę pisał jak czas miał będę :-)
Tag: sesja wat wel praktyki specjalizacja
Dodano: 2007-06-05 21:37:05 | Skomentuj (0)
Idzie MegaWAT
Dodano: 2007-05-16 18:55:54 | Skomentuj (0)
Dni Otwarte WAT i śpimy godzinę krócej
Ogólnie uważam dzień za w miarę udany, szkoda tylko, że liczba zwiedzających zmniejszała się wykładniczo :-/.
Za rok będzie lepiej!
ps - z wczoraj na dzisiaj przestawiliśmy zegarki i spaliśmy godzinę krócej - beznadziejnie ;-d ale chociaż dzień będzie dłuższy :-)
Tag: Dni_Otwarte WAT zmiana_czasu
Dodano: 2007-03-25 12:33:46 | Skomentuj (0)
Zdjęcia z WATu
Dodano: 2007-03-09 21:54:51 | Skomentuj (0)
Zawsze należy cieszyć się tym co dobre, a nie złe :-)
Wracając od plutona; starałem się znaleźć jakiś pozytywny aspekt tego dnia, taki który by swoją mocą wyrównał moją złość na niego. Wieczorem aspekt owy przyszedł sam... Malutkie i cichutkie 'mhmm' będące odpowiedzią na moje pytanie sprawiło, że wszystkie smutki i nerwy poszły w niepamięć. Od razu uśmiech mi się na twarzy pojawił :-).
A w środę walentynki :-)
A w poniedziałek podejście do pluta nr 5 i oby nie 6 ;-)
Tag: przemyślenia wat
Dodano: 2007-02-10 15:31:43 | Skomentuj (0)
Sesja w trakcie, ale nie samą sesją człowiek żyje...
Oto i reklama:

a teraz trochę bardziej przyziemne sprawy - sesja w trakcie - pchnąłem Boksę i Kwiatosa (bez żadnych seksualnych skojarzeń proszę). Po prostu zaliczyłem dwa egzaminy, został jeszcze jeden egzamin (Matylda brrr) i plutolotek - ale z tym ostatnim to będzie bardziej zabawnie niż tragicznie ;-)
Dodano: 2007-02-04 11:31:14 | Skomentuj (0)
Semestr się skończył, sesja nie zaczęła
A i bardzo ważne - byłem na strajku przed sejmem, broniliśmy WATu. Może nam się udało, oby... póki co zadufany minister (którego nazwiska nie wymienię aby nie mieć nieprzyjemności) ma swoją teorię i swój mały zamknięty świat... zapewne ta jego chęć władzy jest spowodowana tym, że w dzieciństwie inne dzieci nim pomiatały i zabierały mu zabawki ;-P a w szczególności żołnierzyków ;-
Dodano: 2007-01-26 21:21:22 | Skomentuj (0)
Autografy zbierać czas zacząć....
moje obawy:
- Boksa (układy analogowe - 'anale')
- Pluciński (przyrządy półprzewodnikowe - 'pepeki')
- Watral (Zasilanie - 'zisy')
- Matylda (bo z kobietami to tak bywa...) (matematyka)
z tym semestrem kończy mi się matematyka (3 semestry) i OSE (Obwody i Sygnały Elektryczne, też 3ci semestr).
Pozostało się uczyć, uczyć, bleh.
Dodano: 2007-01-16 19:33:21 | Skomentuj (1)
Zainteresowanie PółPier***nikami (PP)
- 106
- No dobrze, dobrze, ale...
I na koniec wywodu taki mały żarcik (skumają tylko WELowcy od E4 w dół, bo mnie to się nie tyczy -.-v ):

Dodano: 2006-10-31 22:12:04 | Skomentuj (1)
Akcja: Nowe Legitymacje studenckie
Godzina 9.20:
pod dziekanatem jeszcze nikogo nie ma, bo nie wydają jeszcze przepustek. logiczne.
Godzina 11.25:
skończyliśmy zajęcia, udaliśmy się do dziekanatu.
Godzina 11.30:
oo shit, ile ludzi :-| 'jakaś kolejka jest?' - 'tak, kto pierwszy się wepcha to wchodzi'. no dobra, stoimy, może szybko poleci...
Godzina 11.45:
dupa tam :-/ wogóle nic nie idzie. trzebaby coś wymyśleć....
Godzina 11.50:
wspólnym głosem wydelegowaliśmy starostę do zajęcia się sprawą. w sumie to nawet się nie oburzył zbytnio.
Godzina 12.00:
starosta stoi w kolejce i kwitnie. kwitnie i kwitnie, ale jakoś tak do drzwi odległość ciągle ta sama :-/.
Godzina 12:10:
ooooo, Panczo jest pod drzwiami :-D. szybki krzyk do starosty o zmianę planów, wszystkie stare legitki, przepustki i dowody (nie stare) ma teraz Panczo. nasz los był w jego rękach. strach trochę, ale cóż.
Godzina 12.11 - 12.40:
stoimy (co po niektórzy siedzą) pod wydziałem, ludzi coraz więcej w środku. Nasz starasta - Marcin A. pełnił rolę osoby dozorującej (eee dozorcy?), sprawdzając co i rusz postępy Pancza ;-).
Godzina 12.50:
przyszedł Panczo z legitymacjami :-D hip hip dupa :-/ mam zły adres wpisany, Asia również i na dodatek ma krzywo znaczek naklejony a T.V. to wogóle ma tą naklejkę do góry nogami :-P.
tak było dzisiaj:

więcej o nowych legitymacjach: http://ztm.waw.pl/els.php
Tag: wat wel legitymacja
Dodano: 2006-10-27 20:15:54 | Skomentuj (1)
III semestr czas zacząć ;]
- układy analogowe - J. Boksa - po pierwszym wykładzie - tak se
- układy cyfrowe - J. Zabrodzki - fajnee :-P
- miernictwo elektroniczne - I. Kołek - tak se
- podstawy eksploatacji - T. Dąbrowski - nuuuuuuuuudy
nie miałem jeszcze matematyki i ose w tym semestrze więc nie wiem jak będzie ;-).
na Wacie zaczynają wprowadzać nowe legitymacje (tzn mają zamiar wprowadzić), narazie instalują bramki (takie jak w metrze) i inne pierdoły. Wyremontowali Progresję (tzn. przenieśli ją do budynku po lewo od biblioteki), a jutro idę na otwarcie roku dla studentów. Będzie fajnie, jak będzie ze mną Asia (a będzie ;-) to impreza z góry udana :-*.
off topic - a na esce leci nowa fajna piosenka, znajdę to wrzucę do Interesujących i znowu odwiedziny mi pójdą w górę o ok. 60% :-P.
Dodano: 2006-10-05 19:40:45 | Skomentuj (0)

RSS / Atom



