Złota myśl:

#21: Recepta na życie: potrzeba 12 uścisków na dzień, aby móc rosnąć

Zobacz wszystkie...

Inne pierdółki:

katalog stron
Spam Poison
Analiza oglądalności witryny
The Ubuntu Counter Project - user number # 20776

Poszukiwane słowo kluczowe: linux

Oj dzieje się, dzieje... czyli o wszystkim po trochu

Marcinowi się zepsuł sprzętowy szyfrator dysku (3DES 128 bitów) i mądry Marcin stracił wszystkie dane. No poza tym, które zdążył nagrać ;-) zdążyłem nagrać wszystkie filmy jakie miałem (oczywiście edukacyjne, nagrywane przeze mnie :-P) i zdjęcia. Czyli to co najważniejsze.

Postanowiłem, że w Vistę nie warto mi wchodzić (już 2 razy ją miałem zainstalowaną, raz z ciekawości, drugi raz po dokupieniu kolejnych 512 MB RAM-u też z ciekawości ;-) i zawsze same shit), a z XP to w sumie znowu wszystko instalować, wszystkie sterowniki, wszystkie programy. ehh. Zdecydowałem się po raz kolejny na Ubuntu! Tym razem startowałem z wersji 7.10 Beta. Zrobiłem 2 partycje ( / i /home), zainstalowałem i działa, póki co (tfu, tfu :-P). Muszę codziennie ściągać kilkadziesiąt MB pakietów uaktualnionych, ale liczyłem się z tym instalując Betę. Co nowego w 7.10? Nowy Gnome, nowe Gimp, nowy OpenOffice. Czyli sporo zmian. No i wspomagane sprzętowo okienka (compiz) też robią wrażenie. Najbardziej z compiza podoba mi się płynna zmiana biurek, po prostu się po nich przesuwam ;-). Oczywiście nie obyłoby się bez problemów. Strasznie wolno lecą mi torrenty i rwie mi sesje ftp dość często. A tak to póki co jest ok. Wczoraj toczyłem bitwę z mysql-server-5.0 ale wygrałem ;-). Oczywiście mam też Apache w wersji 2.x z PHP5. Wszystko działa wyśmienicie :-). Podoba mi się, że w grach standardowo jest sudoku i mahjong ;-) bo jakoś ostatnio mnie naszło na granie w to ;-).
Z nowości w 7.10 jest jeszcze przełączanie użytkowników 'w locie', ale jakoś mi się to nie przyda bo mam jednego użytkownika na komputerze :-P - siebie ;-). Jest jeszcze jakiś Deskbar Applet, do szybkiego wyszukiwania wszystkiego wszędzie. Nie wiem czy to takie potrzebne, ale wygląda znośnie :-P

Dzisiaj miała miejsce debata wyborcza - Tusk - Kaczyński. Trochę mnie wkurzyły gwizdy widowni, ale cóż, emocje ponosiły ;-) Tusk wypowiadał się ładnymi, pełnymi zdaniami, i wytknął premierowi sporo niedokładności w rządzeniu. Według mnie lepiej mu poszło. Aczkolwiek to jest moje subiektywne zdanie jako zwolennika Platformy :-)

Postanowiłem trochę zmodernizować stronę. W założeniu miało być przejście z programowania strukturalnego na obiektowe, ale jakoś nie chciało mi się zabrać do pisania wszystkiego od nowa :-P. Póki co dodałem tokeny przy dodawaniu komentarzy, ile można tego spamu dostawać! W głowie się nie mieści, jakiego rodzaje 'komentarzy' do mnie przychodziły. Począwszy od jakichś chińskich znaczków na porno-propozycjach kończąc. Mam nadzieję, że położyłem temu kres.

Będę pisał więcej i częściej :-)

Tag: linux wybory strona

Dodano: 2007-10-12 21:59:14 | Skomentuj (1)

OpenTTD

No więc siedzę na Ubuntu od awarii komputera. Krzysiek powiedział mi, żebym sobie zagrał w Open Transport Tycoon Deluxe ;-). Zainstalowałem, uruchomiłem - uuu po polsku, ale bez pliterek - łąćżź... no trudno, przeboleje. Odpaliłem grę i kurna o co tu chodzi?! Postanowiłem zająć się transportem samochodowym bo ponoć najłatwiej. Postawiłem jakąś szopę, kupiłem autobus, postawiłem dwa przystanki i zacząłem zarabiać pieniądze :-D, później kolejny autobus i kolejny i kolejny. Następnie wybudowałem lotnisko, ile skubane kasy przynosi! Później flotę morską - porty są daleko odsunięte od miasta i średni z nich zarobek, chyba, że miasto się rozrośnie, porty będą gęsto poukładane i w każdym masa chętnych na przejazd. No i na końcu kolej. Droga sprawa. Postawiłem stację, zbudowałem jakąś ciuchcię i heyah. Kasa leci.

Poza samym transportem osób możemy również przewozić masę surowców z jednej fabryki do drugiej. Np. bierzemy drewno z lasu, zawozimy do tartaku, to z drewna robi towar który możemy zawieźć do miasta i już mamy dwa szlaki do obstawienia samochodami / pociągami.

W grze jest multiplayer, który nawet znośnie działa :-)

Z ciekawszych rzeczy - domyślnie grę rozpoczynamy w 1950 roku dysponując lokomotywami i starymi autobusami. W ramach upływu lat dostajemy dostęp do coraz to nowszego sprzętu, i tak po 2000 roku mamy dostęp do kolei na jednej szynie, samolotów, wielkich tankowców i innych. Oczywiście nic nie żyje wiecznie i wraz z upływem lat nasza flota transportowa się starzeje i staję się bardziej wadliwa - co chwila awarie. Dlatego trzeba inwestować w nowszy, lepszy sprzęt i tak w kółko. Gra podobnie jak simsy - końca nie ma. Po roku 2050 jest krótkie podsumowanie.

Wraz z nami równolegle rozwija się komputer. Ma on praktycznie takie same możliwości jak i my. Można trochę oszukać wyłączając mu możliwość kupowania np. samochodów, ale to tak między nami ;-)

Gra zabiera baaaaaaaardzo dużo czasu. Pod względem grafiki przypomina mi simcity 2000, prawie identyczne.

Polecam!

info można znaleźć na: http://www.openttd.org/

Screeny:


Tag: OpenTTD gra linux ubuntu

Dodano: 2007-09-22 23:27:49 | Skomentuj (0)

Kolejne podejście do Ubuntu

Kolejne podejście do Ubuntu, ciekawe co z tego wyjdzie ;-) Tym razem zacząłem od wersji 7.04, jakiśtam jelonek ;-) Narazie pozytywnie zaskoczyły mnie sterowniki, klikam i mam, samo się instaluje. Trochę brakuje mi softu spod windowsa, no ale cóż na to poradzić, studenta nie stać na oryginalne oprogramowanie, a nielegalnego przecież nie używam (jak każdy ;-)), więc został open source :-)

zobaczymy ile podołam :-)

Tag: Ubuntu komputer Linux

Dodano: 2007-05-20 21:16:28 | Skomentuj (1)