Poszukiwane słowo kluczowe: kino
IMAX 3D - w sumie to na prawdę 3D było ;-)
Najpierw były reklamy, fakt, duże, robiły wrażenie, ale ni chu chu 3D :-/. Później była reklama Sezon na Misia 3D, więc wszyscy okulary na oczy i patrzymy. A tu jak się zaczęło, normalnie bomba - woda pluskała prosto na okulary, przepaście sprawiały wrażenie jakby się stało nad nimi, a rzucony zając który w wersji 2D przyklejał się do ekranu teraz zatrzymywał się na okularach przed samym nosem ;-). Bamboocha ;-)
Zaczął się film. Pojawiła się ławica rybek - ojapierdzió - normalnie, aż się chciało wyciągnąć rękę aby je dotknąć... Film sam w sobie był przyrodniczy - coś jak National geographic - ale fajniejsze. Pływał sobie żółw morski i opowiadał historię rafy kolarowej, opisywał jej życie i mieszkańców. Największe wrażenie robiły ryby pływające przed okularami i bezkresne widoki morza, normalnie jakby zamiast ekrany było akwiarium. W którymś momencie zaczął opowiadać o delfinie, tak skubany realistycznie pływał, że aż się chciało go po nosie pogłaskać, tak blisko się wydawał. Małe dzieci to robiły, ale ja jakoś nie chciałem sobie przypału robić ;-)Ogólnie wrażenia z seansu - było super! Czekam tylko, aż wyjdzie jakiś pełnometrażowy film w technologii 3D i z pewnością idę na niego ;-). Hmmm w sumie to wrażenie dopiero by robił horror na tak wielkim ekranie i w 3D ;-)

RSS / Atom

