Złota myśl:

#21: Recepta na życie: potrzeba 12 uścisków na dzień, aby móc rosnąć

Zobacz wszystkie...

Inne pierdółki:

katalog stron
Spam Poison
Analiza oglądalności witryny
The Ubuntu Counter Project - user number # 20776

Poszukiwane słowo kluczowe: WAT

I kolejny semestr powoli się skończy

No i kolejny semestr dobiega końca. Można by go podsumować jakoś... Zacznę do tego, że nie był to szczególnie uciążliwy semestr. Nie było bardzo wkurzających wykładowców, przedmioty też były do ogarnięcia. Warte wspomnienia - TEO - nikt nie wie o co chodzi (włączając wykładowcę), ale jakoś wszyscy brną do przodu ;-). Mikrofale - duuuużo materiału. Jeszcze muszę ogarnąć jakoś egzamin z tego :-/, ale to dopiero 4go lipca ;-). Modulacja - powtórka z poprzedniego semestru, nawet przyjemnie. Specjalizowane - rzeźbienie w krzemie - taka zabawa, mikroprocesory - asembler - bleh. W tym semestrze postanowiłem, że nie będę się obijał i zapisałem się na dwa dodatkowe przedmioty - Programowanie w C i Administrację UNIX/LINUXami. Na zaliczenie Programowania napisałem wraz z moją kochaną Asią kolektor i prosty analizator danych NetFlow generowanych przez program fprobe, działać działa, jeszcze trzeba tylko go oddać ocenie, ale to w tym tygodniu. Om, i tak o to mija powoli kolejny, tym razem szósty semestr. Jeszcze tylko 4 ;-) z czego jeden w Finlandii :-).

Tag: wat

Dodano: 2008-06-15 15:46:54 | Skomentuj (0)

Studenta dzień jak co dzień

Powoli kolejny semestr zaczyna się rozkręcać... Znowu trzeba wpaść w wir niekończących się laboratoriów i sprawozdań do oddania... no dobra, może trochę przesadziłem, laborki nie są takie ciężkie a sprawozdania robi się tylko z nielicznych ;-) Czyli bywało gorzej.

Punkt 1 - Fascynacja wykładami
Heh, moja fascynacja wykładami jest czasami wręcz ujemna, fajnie się słucha o sprzęgaczach mikrofalowych i wibratorach ;-P ale ile można... Na niektórych wykładach oczy się same zamykają... Nowością w tym semestrze są jedne wykłady z angielskimi slajdami ;-) czuję się prawie jak na Erasmusie :-P

Punkt2 - Kaszlący teo-wałek
Na jednym z wykładów umówiliśmy się z wykładowcą na 'teścik' na zajęcia za tydzień. Co się okazało, że test był, ale na wykładzie za 2 dni a nie za 7 ;-) Frekwencja nie była powalająca, ale to standard ;-) Dał 4 pytania, czasu sporo, jakoś poszło. Plus z tego taki, że we wtorek mam luźny dzień ;-)

Punkt 3 - Rysujemy kółeczka
Mam do czynienia z diagramem (wykresem) niejakiego pana Smitha. Owy pan rysując masę kółek na jednym wykresie stworzył coś co ludzie wykorzystują po dziś dzień. Z jednego wykresu można obliczyć impedancje wejścia linii transmisyjnej wraz z obciążeniem po wszelkich przekształceniach jakie nam się tylko przyśnią ;-) Rzecz fajna jak się nie ma zrytego kolokwium z niego ;-) Ale to dopiero za jakiś miesiąc ;-)


Punkt 4 - Erasmus
Deadline na załatwienie wszystkich spraw związanych z dogadaniem się z uczelnią w Oulu mija 31 maja - do tego czasu muszę złożyć wniosek o akademik tamtejszy, wysłać wszelkie dokumenty i inne learning agreementy ;-P


ps - mój kalkulator potrafi pisać ;-)
) A 5 i A - i - M A r C l n (
A, C - wartości w hex
M - po coś do pamięci :-P
i - jednostka urojona
r - oznaczenie, że wartość w radianach
ln( - logarytm naturalny ;-)

Tag: wat

Dodano: 2008-04-05 12:01:58 | Skomentuj (0)

Marcin Potter i Dzika Sesja

Skończył się styczeń. Za oknem wiał zimny wiatr, bo zamiast domniemanej wiosny wróciła się zima. Studenci zbierają zapasy jedzenia, picia i wiedzy aby przetrwać ten straszliwy nieuchronnie zbliżający się okres. Nadchodziła Sami-Wiecie-Co. Jej nazwy od niepojętych czasów nie wolno było wymieniać, siała bowiem postrach wśród wszelkich studentów. Jedynie śmiercio-egzaminatorzy byli z nią oswojeni, mieli bowiem wielką czarną moc kontrolowania przyszłości studentów, od dawna władali ich humorem, wolą, siłą i energią. Wszyscy się ich bali...

Tego semestru Sami-Wiecie-Co była nad wyraz dzika. Jej dzikości nie dało się opisać słowami, nawet najdziksze knury z bagien ciemnoziółkowskich były przy niej spokojne i opanowane. Studenci zrzeszeni w Zakon Kuropatwy (stowarzyszenie walki z Sami-Wiecie-Czym) jak co semestr uzbroili się w setki czarodziejskich zaklęć umieszczonych na wyrytych i pociętych fragmentach mocno zbitego drzewca. Najwytrwalsi mieli moc w sobie, i ich śmiercio-egzaminatorzy bali się najbardziej.

Pierwszą bitwę byliśmy zmuszeni stoczyć w murach tajemniczego zamczyska zwanego Sztabwartem. Zajęliśmy pozycje strategiczne, z nadzieją, iż nasz plan i nasza zasadzka się udadzą. Do komnaty wszedł pewnym krokiem pierwszy śmiercio-egzaminator. Był to Pastertriks, wielki egzaminator z rodu tych którzy to okiełznali w przeszłości tajniki akustomagii. Pastertriks jednak wyczuł niecny podstęp, przechadzał się po komnacie szukając swoim szalonym wzrokiem wszelkich nielegalnie posiadanych przez Zakon zaklęć. Ta bitwa była okrutna zaklęcia ze strony Zakonu były wykorzystywane podczas każdej najdrobniejszej nieuwagi Pastertriksa. Nie obyło się bez ofiar, kilkoro członków Zakonu zostało ciężko rannych, jeden poniósł śmiertelną klęskę. Od dzisiaj wśród członków Zakonu mówi się o nim Nieustraszony Kazmon. Jednak szalę bitwy przechylili Ci którzy moc posiadali w sobie, to ich wiedza i umiejętności osłabiły Pastertriksa najbardziej. Obecnie ukrywa się w gdzieś radiolochach Watowskiego zaczarowanego lasu.

Zakon wycieńczony pierwszą bitwą miał sporo czasu na przygotowanie się do kolejnej walki. Walki, która miała okazać się tak prosta, że Ci obdarzeni mocą postanowili nie brać w niej udziału. Niektórym nie-mocowym też udało się przechytrzyć wroga i uciekli przed walką. Tym razem naszym przeciwnikiem okazał się Akademicki Marianus. Członkowie Zakonu po raz kolejny byli wyposażeni w swoje tajemne zaklęcia schowane sprytnie pod ich pelerynami, na wypadek aby Akademicki Marianus ich nie wypatrzył. Bitwa toczyła się w tej samej komnacie co poprzednia, dlatego nasza strategia była znacznie udoskonalona - nie mogła zawieźć. Po rozpoczęciu bitwy zjawili się jednak Ci którzy mają moc w sobie i skutecznie walczyli z Akademickim Marianusem, pomogli nam. Po ich wycofaniu się Akademicki Marianus nie był w stanie oprzeć się naszym zaklęciom. Wygraliśmy kolejną bitwą!

Dzisiaj miała miejsce kolejne batalia - Bitwa o Śródkomorze. Bronił jej przerażający swoim spokojem czarodziej. Był on znany ze swoich umiejętności zwodzących. Potrafił każdego, nawet najsprytniejszego czarodzieja zbić z tropu i w najmniej oczekiwanym momencie uderzyć. Przed walką Nieustraszony Kazmon użył swojej mocy i zajrzał do umysłu Nieposkromionego Zielarza, zobaczył w nim kłębiące się myśli, nie potrafił jednak ich całkowicie wyczyścić, lecz jednak starczyło to aby skutecznie w nich zamieszać. Nieposkromiony Zielarz zmylił naszą czujność zmieniając termin bitwy, niczym anglik i zbliżająca się przerwa na herbatę zrobił przerwę dla siebie - na zebranie swojej mocy. Na dodatek podzielił członków Zakonu na dwie brygady, powiedział, że nie fair by było jak by on samo na tylu Nas był. Zahipnotyzowani działaniem jego magicznego zioła zgodziliśmy się na obydwa warunki. Przyszliśmy więc połową Zakonu, osłabieni, zajęliśmy pozycję strategiczne i Nieposkromiony Zielarz obrzucił nas swoimi magicznymi zaklęciami. Na szczęście wielu z Nas je znało i potrafiło się odpowiednio przed nimi obronić. Ta bitwa była najstraszniejsza, zdobyliśmy Śródkomorze, lecz straciliśmy wielu członków Zakonu co moc mieli w sobie. Udało mi się przetrwać, dołożyłem swoich starań do pokonania Nieposkromionego Zielarza. Mimo, że bitwa toczyła się godzinami i ilość osób poległych było znacząco to i tak liczy się fakt, iż Zielarz już nie jest taki nieposkromiony.

Jeszcze czeka Nas starcie z Programowym Pasierbem. Jutro Programowy Pasierb ma wywiesić listę studentów, którzy są za silni dla niego, poddaje się bez walki. Mam nadzieję, że mnie też za takiego uzna...

I po raz kolejny sprawiedliwość zatriumfowała! Następne spotkanie ze śmiercio-egzaminatorami niestety już za 4 miesiące...

Tag: sesja wat potter

Dodano: 2008-02-13 22:48:36 | Skomentuj (4)

Styczeń - miesiąc bez wpisów

Tak w połowie stycznia sobie uświadomiłem, że nic nie napisałem na stronie - no trudno. Ale tak sobie dopowiedziałem - a co tam - styczeń będzie bez wpisów ;-)

Sesja się zbliża, a w zasadzie już się zbliżyła - dzisiaj miałem zerowe podejście do egzaminu z PASów - ale nas Pasternak w konia zrobił :-/ a taki luz miał być ;-). Wyniki w poniedziałek. W tym semestrze jakoś wyjątkowo dobrze mi idzie, średnią powinienem mieć > 4.0, a co za tym idzie szansa na 200 zł więcej miesięcznie :-D, ale to dopiero po semestrze letnim ;-).
A na razie trzeba się uczyć do sesji... jak wszystko pójdzie dobrze to będę miał 'tylko' test z TSiK do zaliczenia ;-)

Trzymać kciuki ;-)

Tag: sesja wat

Dodano: 2008-02-01 20:06:40 | Skomentuj (0)

I nadchodzi nowy semestr...

No i nadchodzi nowy semestr (psia krew!). Jestem w grupie E5T1S0, całkiem wdzięczna nazwa ;-) (E - elektronika, 5 - nabór 2005, T - teleinformatyka, 1 - pierwsza grupa, S - stacjonarne, 0 - jednolite ;-)). Dzisiaj na stronie wydziału pojawiła się pierwsza wersja planu na semestr zimowy - http://plany.wel.wat.edu.pl/zimagrupy/E5T1S0(E5T1S0).htm - tutaj go można podziwiać. Moja Asia natomiast jest na Systemach Telekomunikacyjne , jej grupa dostała z kolei literkę G (E5G1S0). Co mnie zastanowiło to fakt, że mamy wszyscy wykłady razem, jednym potokiem; w sumie to co się dziwić jak zostało się nas tylko 7 grup (z 12 na pierwszym semestrze).

Ciekawe jak to będzie, ciekawe.

PS - tymczasem trzymajmy kciuki za Krzyśka, to jego wielki dzień ;-)

Tag: wat specjalizacja e5t1s0

Dodano: 2007-09-07 15:40:59 | Skomentuj (1)

Pfff i ciągły brak czasu...

Baaardzo wielkimi krokami zbliża się sesja. Cóż na to poradzę... Jak co semestr. Z zaległości mam tylko (aż) 2 kolosy u Zbysia, a tak to czysto, oceny w tym semestrze oscylują wokół 3,5 i 4,5 więc nic nowego. Do wakacji pozostało: 3 zaliczenia (telekomunikacja, teledetekcja, optoelektronika), egzamin (ppsy), 2 kolosy do poprawy (zisy watralowe), ze 4 laborki (anale, cyfra, ptd, opto), ćwiczenia i kolokwium z (ptd) i fajrant. nie ma dużo ;-) Trzeba wybrać specjalizację ponieważ od 5go semestru teoretycznie będę się uczył jeszcze mądrzejszych rzeczy :-) W ankiecie wypełniłem na pierwszym miejscu teleinformatykę. Czemu? Bo tak :-) a wogóle to chodził dzisiaj koleś po akademiku i szukał chętnych na systemy cyfrowe aby napisać petycję do odpowiednich organów, aby takową specjalizację utworzyli. będzie dobrze ;-) a wakacyjny lipiec mam zajęty praktykami :-D TKTelekom przyjęło mnie i Słonko na praktyki (niestety bezpłatne). Ale! Dyrektor działu technicznego przedstawił nam co będziemy robić - jeździć po warszawie, po poszczególnych oddziałach i patrzeć jak spawają światłowody itp itd :-P ogólnie może być fajnie :-D

będę pisał jak czas miał będę :-)

Tag: sesja wat wel praktyki specjalizacja

Dodano: 2007-06-05 21:37:05 | Skomentuj (0)

Idzie MegaWAT

I tak oto wielkimi krokami zbliżyliśmy się do Juwenaliów 2007 na Wacie - MegaWAT(T) :-P. Nie miałem czasu aby wcześniej pisać, więc napiszę dzisiaj. Jutro są Juwenalia na mojej uczelni. Fajnie :-) lipa trochę, że wszystko postanowiono zorganizować pod biblioteką. Jestem baaardzo ciekaw jak tam się zmieści tyle ludzi :-/ Nowe chodniki, eleganckie trawniki, a po imprezie będzie syf. No i przede wszystkim jak zamierzają postawić dźwig z bungee tak aby drzewa nie przeszkadzały? :-| nie wspominając już o innych atrakcjach. Tymczasem jutro kolokwium z cyfry, już drugie, pojutrze święto sportu :-) wolne (znaczy się pozornie wolne, trzeba będzie zapewne laborki zrobić...)

Tag: Juwenalia WAT

Dodano: 2007-05-16 18:55:54 | Skomentuj (0)

Dni Otwarte WAT i śpimy godzinę krócej

07.03.24 WAT - Dni Otwarte
Dnia 24.03.07 miała miejsce pierwsza część dni otwartych na mojej uczelni. Jako wolontariusz zgłosiłem się (zresztą jak i rok temu) do oprowadzania wycieczek po wydziale elektroniki (moim wydziale ;-) ). O godzinie 11.00 miała ruszyć wycieczka. Pomijając fakt, że na wstępie Pani doktorantka z opto zrobiła nam mały afront to ogólnie było dobrze. Prezentacja Pana prodziekana zainteresowała większość słuchaczy. W trakcie jak część słuchała, ja poszedłem szukać grupy tych co zostali zwerbowani do pracowni optoelektroniki. Znalazłem ich, spora grupa nawet się uzbierała. Zaprowadziwszy wszystkich do Auli E załapałem się na końcówkę prezentacji prodziekana. Podzieliliśmy ludzi na dwie zapewne nierówne połowy i zaczęliśmy oprowadzać. Z jedną grupą ja poszedłem do 049 / 100, a z drugą Asia do 82 / 100. Pokazany był fotel rehabilitacyjny z regulowanym momentem skręcającym (czy jakimś pokrewnym), urządzenie do badania poprawności wykonania protez zębowych. Później przeszliśmy do innej sali gdzie był model do badania przepływu wód (wykonany na zlecenie państwa, po powodzi w bodajże 97 roku). Następnie odwiedziliśmy Pana Zbigniewa W. w swojej pracowni, zapewne referował zaocznym przepisy bhp bo tak wszyscy stali wokół niego. Wycieczka podążyła dalej w stronę 82 / 100 - pracownia związana z przetwornikami pomiarowymi (automatyzacja pomiaru). Tam Pan Kocoń opowiedział nam o tym jak komputery potrafią ułatwić codzienną pracę metrologa. Jak metrolog to nie obyło się oczywiście bez 032 / 100 - pracownia miernictwa / metrologii. I tam podziwiać można było sprzęt pomiarowy począwszy od nowoczesnych cyfrowych oscyloskopów Agilent, skończywszy na analizatorze widma - Spektra (cyrylicą nie napiszę ;-) ). Moja podgrupa następnie miała okazję udać się do "Parku Radarów". Wchodzimy na teren, a tam się odległościomierze obydwa kręcą, ASR-8 też się kręci, nawet ten morski radar co na dachu jest też się kręcił! Powitał nas Pan Karczewski, zaprosił do środka i pokazał całą aparaturą odpowiedzialną za obsługę radaru ASR-8, jak i policyjną suszarkę ze sprzężonym aparatem fotograficznym ;-) na zewnątrz budynku mogliśmy z bliska przyjrzeć się każdemu wolno stojącemu radarowi, wejść do środku, zobaczyć jak działa. Po IRE poszliśmy obok Optoelektroniki i komory, do ITK. Budynek w którym mam zamiar się w przyszłości uczyć ;-). Odwiedziliśmy laboratorium systemów multimedialnych. Fajna sprawa! Centrala VoIP, centrala ISDN, videotelefony i mnóstwo innych bajerów. Później na piętrze wskoczyliśmy do laboratorium łączności bezprzewodowej - pokazano nam wojskowe radiostacje dalekiego zasięgu jak i krótkofalówki o zasięgu ciut mniejszym, aczkolwiek nadal imponującym ;-)

Ogólnie uważam dzień za w miarę udany, szkoda tylko, że liczba zwiedzających zmniejszała się wykładniczo :-/.

Za rok będzie lepiej!

ps - z wczoraj na dzisiaj przestawiliśmy zegarki i spaliśmy godzinę krócej - beznadziejnie ;-d ale chociaż dzień będzie dłuższy :-)

Tag: Dni_Otwarte WAT zmiana_czasu

Dodano: 2007-03-25 12:33:46 | Skomentuj (0)

Zdjęcia z WATu

Postanowiłem wrzucić wszystkie zdjęcia jakie mam z WATu (te bez osób na nich) do internetu, najpierw chciałem klasycznie na imageshack.us, ale stwierdziłem, że za dużo roboty tak pojedynczo dodawać, więc wrzuciłem na Picasa (Google) Web Album. Fakt, że wszystkie zdjęcia są robione z komórki, ale nawet te 1600 x 1200 sprawiają wrażenie w miarę przyzwoicie zrobionego zdjęcia :-)


Zdjęcia z WATu

Tag: zdjęcia WAT

Dodano: 2007-03-09 21:54:51 | Skomentuj (0)

Zawsze należy cieszyć się tym co dobre, a nie złe :-)

Piątek - 9ty luty, pluciński powiedział mi po raz czwarty, że nie rozumiem istoty działania przyrządów półprzewodnikowych. Dobra, trudno się mówi, może kiedyś zrozumiem ;-). Wkurzające trochę jak facet oczekuje od Ciebie rzeczy ze SWOJEGO skryptu, ja je powiem i okazuje się, że źle, że to nie o to chodzi. To on chyba nie pamięta już co w nim pisał ;-). Jak mówi stare polskie przysłowie - nie ma co płakać nad przebitą diodą ;-)

Wracając od plutona; starałem się znaleźć jakiś pozytywny aspekt tego dnia, taki który by swoją mocą wyrównał moją złość na niego. Wieczorem aspekt owy przyszedł sam... Malutkie i cichutkie 'mhmm' będące odpowiedzią na moje pytanie sprawiło, że wszystkie smutki i nerwy poszły w niepamięć. Od razu uśmiech mi się na twarzy pojawił :-).

A w środę walentynki :-)
A w poniedziałek podejście do pluta nr 5 i oby nie 6 ;-)

Tag: przemyślenia wat

Dodano: 2007-02-10 15:31:43 | Skomentuj (0)

Sesja w trakcie, ale nie samą sesją człowiek żyje...

Normalnie maili o viagrze dostaje codziennie kilka, spam jak spam, ale dzisiaj postanowiłem się wczytać, co tak w ogóle oni ode mnie chcą... I proszę, proponują mi niezwykłą przygodę - erekcję przez 36 godzin! Znaczy się przez 1,5 dnia. Nie mam pojęcia po kiego grzyba ktoś ma być w tak "podniosłym" stanie przez 36 godzin. Ale może się mylę, może to jakaś codzienność a ja jestem zacofany :-|.

Oto i reklama:
Image Hosted by ImageShack.us

a teraz trochę bardziej przyziemne sprawy - sesja w trakcie - pchnąłem Boksę i Kwiatosa (bez żadnych seksualnych skojarzeń proszę). Po prostu zaliczyłem dwa egzaminy, został jeszcze jeden egzamin (Matylda brrr) i plutolotek - ale z tym ostatnim to będzie bardziej zabawnie niż tragicznie ;-)

Tag: sesja wat viagra cialis

Dodano: 2007-02-04 11:31:14 | Skomentuj (0)

Semestr się skończył, sesja nie zaczęła

Semestr się skończył, ale to nie znaczy, że jest luz. Zaczęła się sesja! A co w sesji: 4 egzaminy, z czego z jednego sama teoria (zwolniony z zadań), a do innego jeszcze nie dopuszczony (ale jestem w trakcie zmiany tej sytuacji ;-P). Dostałem wpis pozytywny ;-D

A i bardzo ważne - byłem na strajku przed sejmem, broniliśmy WATu. Może nam się udało, oby... póki co zadufany minister (którego nazwiska nie wymienię aby nie mieć nieprzyjemności) ma swoją teorię i swój mały zamknięty świat... zapewne ta jego chęć władzy jest spowodowana tym, że w dzieciństwie inne dzieci nim pomiatały i zabierały mu zabawki ;-P a w szczególności żołnierzyków ;-

Tag: wat wel studia

Dodano: 2007-01-26 21:21:22 | Skomentuj (0)

Autografy zbierać czas zacząć....

No i starosta skombinował karty zaliczeń, ehh jedyne 21 wpisów do uzbierania, co za semestr :-/

moje obawy:
- Boksa (układy analogowe - 'anale')
- Pluciński (przyrządy półprzewodnikowe - 'pepeki')
- Watral (Zasilanie - 'zisy')
- Matylda (bo z kobietami to tak bywa...) (matematyka)

z tym semestrem kończy mi się matematyka (3 semestry) i OSE (Obwody i Sygnały Elektryczne, też 3ci semestr).

Pozostało się uczyć, uczyć, bleh.

Tag: studia WAT MarcinG.

Dodano: 2007-01-16 19:33:21 | Skomentuj (1)

Zainteresowanie PółPier***nikami (PP)

Jeeeeeeejciu, ten człowiek ma warstwę zaporową zamiast mózgu. A wszelkiego rodzaju przebicia w celu uzyskania jakiegokolwiek przepływu informacji kończą się zazwyczaj kompletnym zniszczeniem przyrządu, natychmiastową wymianą na nowy (patrz: pluto resetting :-P) i z powrotem zapór, którego szerokość jest jak stąd do laboratorium wielebnego. Dzisiaj na wykładzie była maaasa studentów i studentka ( :-* ), czyli zusammen jakieś eee 10 osób :-P. Ale nie, nie mógł nas puścić luzem, musiał nawijać o tych pierdołach swoich. Gdyby on chociaż potrafił zafascynować człowieka wykładem, ale nie, on ma swój świat, swój mały (z koncentracją samoistną n*p=ni2 bardzo ważne, bardzo ważne, rachujemy, rachujemy :-P) świat.
- No ale jak mamy domieszkowanie 1014, 1014! to ile będzie wynosiła koncentracja nośników mniejszościowych???? no może Pani powie
- 106
- No dobrze, dobrze, ale...
- kod DaPlucinci. Jedynie nie liczni go potrafią zrozumieć.

I na koniec wywodu taki mały żarcik (skumają tylko WELowcy od E4 w dół, bo mnie to się nie tyczy -.-v ):
Przychodzi student na egzamin z pp... i zaliczył...



Tag: pp kazimierz pluto wat

Dodano: 2006-10-31 22:12:04 | Skomentuj (1)

Akcja: Nowe Legitymacje studenckie

Dzisiaj od godziny 11.00 na WAT-cie miały być wymieniane legitki. Tzn. nie tyle co wymieniane co poprzez pokrętną drogę wszystkich tak-nie-do-końca-uczciwych opłat odbierane (no bo rok temu płaciłem za legitmację i przepustkę, a tu psikus, znowu trzeba płacić).

Godzina 9.20:
pod dziekanatem jeszcze nikogo nie ma, bo nie wydają jeszcze przepustek. logiczne.

Godzina 11.25:
skończyliśmy zajęcia, udaliśmy się do dziekanatu.

Godzina 11.30:
oo shit, ile ludzi :-| 'jakaś kolejka jest?' - 'tak, kto pierwszy się wepcha to wchodzi'. no dobra, stoimy, może szybko poleci...

Godzina 11.45:
dupa tam :-/ wogóle nic nie idzie. trzebaby coś wymyśleć....

Godzina 11.50:
wspólnym głosem wydelegowaliśmy starostę do zajęcia się sprawą. w sumie to nawet się nie oburzył zbytnio.

Godzina 12.00:
starosta stoi w kolejce i kwitnie. kwitnie i kwitnie, ale jakoś tak do drzwi odległość ciągle ta sama :-/.

Godzina 12:10:
ooooo, Panczo jest pod drzwiami :-D. szybki krzyk do starosty o zmianę planów, wszystkie stare legitki, przepustki i dowody (nie stare) ma teraz Panczo. nasz los był w jego rękach. strach trochę, ale cóż.

Godzina 12.11 - 12.40:
stoimy (co po niektórzy siedzą) pod wydziałem, ludzi coraz więcej w środku. Nasz starasta - Marcin A. pełnił rolę osoby dozorującej (eee dozorcy?), sprawdzając co i rusz postępy Pancza ;-).

Godzina 12.50:
przyszedł Panczo z legitymacjami :-D hip hip dupa :-/ mam zły adres wpisany, Asia również i na dodatek ma krzywo znaczek naklejony a T.V. to wogóle ma tą naklejkę do góry nogami :-P.

tak było dzisiaj:


więcej o nowych legitymacjach: http://ztm.waw.pl/els.php

Tag: wat wel legitymacja

Dodano: 2006-10-27 20:15:54 | Skomentuj (1)

III semestr czas zacząć ;]

No i się zaczęło, nastał 3ci semestr. Nowe przedmioty, nowi wykładowcy. Pierwsze wrażenia:

- układy analogowe - J. Boksa - po pierwszym wykładzie - tak se
- układy cyfrowe - J. Zabrodzki - fajnee :-P
- miernictwo elektroniczne - I. Kołek - tak se
- podstawy eksploatacji - T. Dąbrowski - nuuuuuuuuudy

nie miałem jeszcze matematyki i ose w tym semestrze więc nie wiem jak będzie ;-).

na Wacie zaczynają wprowadzać nowe legitymacje (tzn mają zamiar wprowadzić), narazie instalują bramki (takie jak w metrze) i inne pierdoły. Wyremontowali Progresję (tzn. przenieśli ją do budynku po lewo od biblioteki), a jutro idę na otwarcie roku dla studentów. Będzie fajnie, jak będzie ze mną Asia (a będzie ;-) to impreza z góry udana :-*.

off topic - a na esce leci nowa fajna piosenka, znajdę to wrzucę do Interesujących i znowu odwiedziny mi pójdą w górę o ok. 60% :-P.

Tag: wat studia

Dodano: 2006-10-05 19:40:45 | Skomentuj (0)