Złota myśl:

#21: Recepta na życie: potrzeba 12 uścisków na dzień, aby móc rosnąć

Zobacz wszystkie...

Inne pierdółki:

katalog stron
Spam Poison
Analiza oglądalności witryny
The Ubuntu Counter Project - user number # 20776

Poszukiwane słowo kluczowe: IMAX

IMAX 3D - w sumie to na prawdę 3D było ;-)

IMAXDnia wczorajszego (17.03.07) wybrałem się z moim Szczęściem na wielką przygodę. Postanowiliśmy przejechać całą Warszawę wszerz aby spędzić w kinie 45 minut. Powtarzam - sama podróż ze Starego Bemowa na Sadybę zajęła nam przeszło 50 minut (w jedną stronę) ;-). Dojechaliśmy, no jest IMAX, stoi sobie budynek obok niepozorne centrum handlowe. W związku z dużym nadmiarem czasu najpierw obeszliśmy całe centrum (Sadyba Best Mall - na marginesie - stronę mają tak beznadziejną jakby im Creative Studio robiło ;-P ), a następnie udaliśmy się w kierunku kasy aby zamienić jedną kartkę na drugą (vouchery na bilety). Kupiliśmy na Perłą Oceanów 3D. Z początku byłem nieco sceptycznie nastawiony do tej całej trójwymiarowości, ale i tak wrażenie robiły wymiary użytego ekranu (24m x 18m). Jak przyszło na prawdziwych kinomanów kupiliśmy popcorn i colę ;-P. Przy wejściu do sali dostaliśmy okulary specjalne (nie, nie widać przez ubrania) które miały zapewnić jeszcze bardziej trójwymiarową trójwymiarowość ;-). Usiedliśmy na miejscach, Pani jakaś ładnie nas przywitała i się zrobiło ciemno...

Najpierw były reklamy, fakt, duże, robiły wrażenie, ale ni chu chu 3D :-/. Później była reklama Sezon na Misia 3D, więc wszyscy okulary na oczy i patrzymy. A tu jak się zaczęło, normalnie bomba - woda pluskała prosto na okulary, przepaście sprawiały wrażenie jakby się stało nad nimi, a rzucony zając który w wersji 2D przyklejał się do ekranu teraz zatrzymywał się na okularach przed samym nosem ;-). Bamboocha ;-)

PerłaOceanów Zaczął się film. Pojawiła się ławica rybek - ojapierdzió - normalnie, aż się chciało wyciągnąć rękę aby je dotknąć... Film sam w sobie był przyrodniczy - coś jak National geographic - ale fajniejsze. Pływał sobie żółw morski i opowiadał historię rafy kolarowej, opisywał jej życie i mieszkańców. Największe wrażenie robiły ryby pływające przed okularami i bezkresne widoki morza, normalnie jakby zamiast ekrany było akwiarium. W którymś momencie zaczął opowiadać o delfinie, tak skubany realistycznie pływał, że aż się chciało go po nosie pogłaskać, tak blisko się wydawał. Małe dzieci to robiły, ale ja jakoś nie chciałem sobie przypału robić ;-)

Ogólnie wrażenia z seansu - było super! Czekam tylko, aż wyjdzie jakiś pełnometrażowy film w technologii 3D i z pewnością idę na niego ;-). Hmmm w sumie to wrażenie dopiero by robił horror na tak wielkim ekranie i w 3D ;-)

Tag: IMAX 3D Perła Oceanów kino

Dodano: 2007-03-18 14:46:45 | Skomentuj (1)